Czy reklama lub ogłoszenie internetowe stanowi ofertę?

Dzisiejsza gospodarka to głównie konsumpcjonizm, w którym jesteśmy bombardowani sporą ilością reklam oraz ogłoszeń promujących sprzedaż różnych towarów i usług. Czasami zdarza się, że zakupiony towar odbiega od propozycji zawartej w ogłoszeniu, a sprzedawca tłumaczy się faktem, iż ogłoszenie nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów prawa. Czy ma on jednak rację? Kiedy sprzedawca może zwolnić się z obowiązków nałożonych przez prawo względem tzw. oferty?

Zgodnie z Kodeksem cywilnym, ofertę stanowi złożenie oświadczenia woli drugiej stronie zawarcia umowy, jeżeli określa to oświadczenie istotne postanowieniami tej umowy. Czyli jest to jedna z form, jaką przewiduje prawo dla zawarcia umowy.

Ofertę można zawrzeć poprzez następującą formę:

  • pisemną;
  • ustną;
  • elektroniczną;
  • za pomocą środka bezpośredniego porozumiewania się.

Art. 543 Kodeksu cywilnego reguluje zapisy dotyczące oferty sprzedaży, zgodnie z którym ogłoszenie oferenta stanowić będzie ofertę sprzedaży po spełnieniu trzech warunków jednocześnie, tj.:

  • wystawieniu rzeczy w miejscu sprzedaży;
  • wystawieniu rzeczy na widok publiczny;
  • wystawieniu rzeczy z oznaczeniem jej ceny.

Ofertę możemy kierować do osoby fizycznej oraz osoby prawnej, niezależnie od jej formy prawnej, w tym do spółek osobowych lub zrzeszeń. Ofertę można kierować również do wielu podmiotów stanowiących docelową grupę oferenta.

Należy pamiętać, że treść oferty wiąże oferenta w momencie, gdy oblat (czyli klient) przyjmie warunki określone w ofercie.

Ważny jest także czas, w jakim oferta ma obowiązywać i może dojść do zawarcia umowy. Może to odbyć się z chwilą bezpośredniej jej prezentacji – poprzez np. rozmowę telefoniczną, spotkanie albo poprzez wskazanie konkretnej daty, do jakiej oferta obowiązuje (np. „czas promocji trwa do 31 marca 2018 r.”), lub też w sytuacji, gdy oferta została przesłana za pomocą e-maila lub za pośrednictwem tradycyjnej poczty – wówczas obowiązuje ona do czasu, w którym składający ofertę mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź oblata wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia.

W sytuacjach powyżej wskazanych przyjęcie oferty stanowi jednoznaczny moment zawarcia umowy.

Pamiętać jednak należy, że nie każde ogłoszenie stanowić będzie w świetle prawa ofertę, albowiem zgodnie z art. 71 Kodeksu cywilnego: „ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy”.

Jak jasno z powyższego wynika, reklama oraz ogłoszenia, które stanowią zaproszenie do zawarcia umowy, nie są w świetle prawa ofertą.

Warto zatem, by sprzedawca na swojej stronie internetowej zamieścił wyraźny zapis przy wystawieniu danego produktu lub towaru, iż okazanie go publiczne stanowi wyłącznie reklamę mającą na celu zaproszenie i zachęcenie klienta do zawarcia umowy. Brak bowiem jednoznacznego oświadczenia sprzedawcy w tej materii, może budzić co najmniej wątpliwości natury prawnej, a w konsekwencji do faktycznego zawarcia umowy na podstawie przepisów o ofercie.

Klient wskazujący, że ogłoszenie zawiera wszystkie przesłanki z art. 543 Kodeksu cywilnego, będzie w takim przypadku posiadał słuszność swojego działania. Wobec powyższego warto konkretyzować zamieszczane publicznie ogłoszenia, aby jednoznacznie ich treść wskazywała, czy przedmiot ogłoszenia stanowi ofertę czy też jest reklamą zapraszającą do zwarcia umowy.

Prawo dopuszcza odwołanie oferty, lecz wyłącznie w sytuacji, gdy nie była ona ukierunkowana do pojedynczej osoby, ale do bliżej nieokreślonej grupy. Wówczas oferent ma prawo cofnąć ofertę, jednakże umowy zawarte przez oblatów przed odwołaniem oferty zachowują moc prawną.

Rafał Kufieta

Kancelaria Prawna Rafał Kufieta

[mc4wp_form id="5288"]